Niepokonany Odrowąż...

W upalnej atmosferze odbyła się VI kolejka rozgrywek Ligi Podhalańskiej. Liderzy ponownie wygrali swoje spotkania. Odrowąż po ciężkim pojedynku pokonał Granit 3:2. Podczerwone zremisowało z Cichym 2:2. Orawa wygrała z Szaflarami 4:2. Halny Midway Autohaus wygrał z Ratułowem 2:1. Oto szczegóły spotkań:

Podczerwone - Ciche   (2:2)
Bramki dla Podczerwonego:   Hajnos John, Zarycki Dawid - po 1
Bramki dla Cichego:   Falowski Maciej, Szuba Jakub - po 1

Wyrównane spotkanie Podczerwonego z Cichym zakończyło się remisem 2:2. Ciche pierwszą bramkę strzeliło już w 2-giej minucie spotkania po indiwidualnej akcji Jakuba Szuby. Szuba po otrzymaniu podania, wysunął się na pozycję sam na sam gdzie ograł Bartosza Rybą i strzelił bramkę. Na 2:0 podniósł Falowski, który dobił piłkę po podaniu na długi słupek. Pierwszą bramkę dla Podczerwonego w 38-ej minucie strzelił Dawid Zarycki. Do przerwy 2:1 dla Cichego. Druga połowa to "gonienie" Podczerwonego. Podczerwone atakowało i próbowało zdobyć przynajmniej wyrównującą bramkę. Ciche natomiast zlekcewarzyło przeciwnika. Drugą bramkę dla Podczerwonego strzelił John Hajnos. W 80-tej minucie podanie z lewego skrzydła trafiło do Hajnosa, który sprytnie posłał piłkę do bramki Bartłomieja Nykazy. "Pierwsza połowa bardzo fajna, druga szkoda gadać. Zamiast utrzymać wynik i wygrać spotkanie, my przestaliśmy kryć, przestaliśmy podawać i Podczerwone zremisowało. Kolejny raz obrona zawiodła" - Waldemar Głuch, trener Cichego.

Odrowąż - Granit   (3:2)
Bramki dla Odrowąża:   Janaś Michał - 2, Kawęcki Mario - 1
Bramki dla Granitu:   Hornik Marek - 2

Po bardzo zaciętym i ciężkim pojedynku Odrowąż wywalczył 3 punkty. Mecz z Granitem nie należał do łatwych, można powiedzieć, że do jednych z trudniejszych. Odrowąż atakował od samego początku, nie opuszczając połowy Granitu. Pierwszą sytuację na zdobycie bramki miał Kostodian Grigorow, którego strzał uderzył w boczną siatkę. Niewiele później Mario Kawęcki oddał strzał, który szeroko ominął bramkę Granitu. Po wielu niewykorzystanych sytuacjach Odrowąż wkońcu strzelił bramkę. Po akcji prawą stroną boiska Mario Kawęcki dograł piłkę Michałowi Janasiowi, który dopełnił formalności i pokonał Piotra Bukowskiego. Po utracie bramki Granit rozpoczął atak na bramkę Odrowąża. Strzały Hornika, Kowalczyka oraz Amroucha nie były w stanie pokonać Krzysztofa Kawęckiego. Do przerwy 1:0 dla Odrowąża. Po przerwie sytuacja trochę się zmieniła. Obie drużyny starały się jak mogły, na przemian atakowały, ale każda sytuacja kończyła się niepowodzeniem. Dopiero w 52-ej minucie na 2:0 podwyższył Mario Kawęcki. Kawęcki "uciął się" prawą stroną boiska, okiwał bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki Granitu. Niewiele później Granit zdobył swoją kontaktową bramkę. Hoody Amrouch oddał mocny strzał z prawej strony pola karnego, który został wybity przez Krzysztofa Kawęckigo. Niefortunnie dla Odrowąża piłka trafiła pod nogi Hornika a ten pokonał Kawęckiego. Po tej bramce zrobiło się gorąco. Granit zaczął mocniej atakować a Odrowąż zaczął się bronić. W 70-tej minucie spotkania obrońca Odrowąża Rene Fedyn faulował Amroucha na polu karnym. Do piłki podszedł Marek Hornik i mocnym strzałem wyrównał wynik spotkania. Remis. Końcowe minuty były najważniejsze. Obie drużyny zaczęły walczyć jeszcze ostrzej. Posypały się faule i zapanowała panika. W około 72-ej minucie Michał Janaś miał szansę na podwyższenie wyniku, ale piłka powędrowała obok słupka. W 75-ej minucie spotkania ten sam zawodnik dostał drugą szansę i ustalił wynik spotkania. Janaś przyjął piłkę na połowie boiska i ile sił w nogach "urwał się" obrońcom Granitu. Doleciał do pola karnego i oddał strzał obok nogi Bukowskiego. Tym razem piłka wpadła do bramki. Ostatnie 10 minut spotkania polegało w większości na atakach z kontry. Granit był bliski zdobycia trzeciej bramki, ale Odrowąż nie dał się już więcej zaskoczyć.

Szaflary - Orawa   (2:4)
Bramki dla Szaflar:   Gut Krzysztof, Kucharski Artur - po 1
Bramki dla Orawy:   Bury Ryszard, Diak Douglas, Dosen Nich, Wicyk Philip - po 1

Widoczna przewaga Orawy pozwoliła jej wygrać z Szaflarami 4:2. Orawa wszystkie swoje bramki strzeliła w pierwszej połowie spotkania. Pierwsza bramka wpadła już w 6-ej minucie po strzale Ryszarda Burego z 30-stu metrów. Następny do listy strzelców dołączył Douglas Diak. Niewiele później Józefa Ślimaka pokonał Philip Wicyk. Ostatnią bramkę dla Orawy strzelił Nick Dosen, który także asystował przy poprzednich trzech bramkach. Druga połowa należała do Szaflar. Pierwszą bramkę dla Szaflar w 60-ej minucie strzelił Krzysztof Gut. Gut poprowadził akcję lewą stroną boiska, wyprzedził obrońcę Orawy, po czym pokonał Marcina Danielewicza, oddając strzał w lewą stronę bramki. Po zaledwie 10-ciu minutach na 4:2 podniósł Artur Kucharski, który powtórzył akcję Guta. "Zagraliśmy dobrze. Pierwsza połowa należała do nas. W drugiej za bardzo się otworzyliśmy, co kosztowało nas dwie bramki. Świetnie zagrał Nick, który brał udział w każdej strzelonej przez nas bramce. Również świetnie zagrał Jakub Szczurek, który bardzo dobrze gra na obronie. Robi kawał dobrej roboty" - zadowolony ze spotkania Ryszard Bury.

Ratułów - Halny Midway Autohaus   (1:2)
Bramki dla Ratułowa:   Rypel Stanisław - 1
Bramki dla Halnych:   Olejarz Sławomir, Repa Piotr - po 1

Zacięte spotkanie pomiędzy Ratułowem i Halnym Midway Autohaus zakończyło się zwycięstwem Halnego 2:1. Ratułów jako pierwszy zdobył bramkę wychodząc na prowadzenie w około 10 minucie spotkania. Halny miał spore problemy z wyprowadzeniem dogodnej sytuacji strzeleckiej. Ratułów bronił się jak mógł, po czym przejmował piłkę i atakował z kontry. Kilka dogodnych sytuacji mieli Arek Franos oraz Adam Mientus, ale zawodnicy Halnego znajdowali się we właściwym miejscu o właściwej porze. Halny również miał kilka dogodnych sytuacji, lecz piłka nie mogła wpaść do bramki. Wynik spotkania ustanowił się dopiero w drugiej połowie. Kontaktową bramkę dla Halnego zdobył ich najstarszy zawodnik Piotr Repa. Następny do listy strzelców dopisał się Sławomir Olejarz i tak już zostało.

1. Odrowąż                              13     43     15     34

2. Halny Midway Autohaus         14     39     16     31

3. Orawa                                 13     42     13     30

4. SB Skalni                             13     42     26     21

5. Granit                                  13     33     24     19

6. Ratułów                               13     28     31     19

7. Podczerwone                        14     11     36      8
8. Szaflary                               13     21     50      7

9. Ciche                                   14     16     64      4

Za tydzień Memorial Weekend i rozgrywki Ligi są zawieszone. Liderem strzelców w dalszym ciągu jest Robert Parzygnat (SB Skalni) - 17 trafień, zaraz za nim Wade Gentile (Halny Midway Autohaus) - 15, Krystian Ustupski (Odrowąż) - 14.  Do zobaczenia za dwa tygodnie.

Zdjęcia: Tomasz Kowalczyk oraz Mariusz Kawęcki


{jacomment off}