SCREEN

Profile

Layout

Menu Style

Cpanel

Wielki powrót Halnego...

Piękna pogoda dopisała podczas IV rewanżowej kolejki rozgrywek Ligi Podhalańskiej. Atrakcji nie brakowało. Cztery bardzo ciekawe spotkania zgromadziły dużo kibiców. Rodzice zaczęli przyprowadzać swoje pociechy, które bardzo dobrze się bawiły. Pierwsze dwa spotkania to pokaz strzelecki. Odrowąż kolejny raz skompletował 3 puntky pokonując Szaflary 5:2. Na boisku obok, Skalni nie oszczędzali Cichego, strzelając im aż 13 bramek. Południowe spotkania to już bardziej zacięta walka. Podczerwone po zaciętej walce przegrało z Ratułowem 2:3, a Halny Midway Autohaus pokonał Orawę 3:1.

Oto szczegóły:

Odrowąż - Szaflary   (5:2)
Bramki dla Odrowąża:   Lichaj Andrew, Ustupski Krystian - po 2, Foote Christian - 1
Bramki dla Szaflar:   Gąsienica Wojciech, Kamiński Jakub - po 1

Ostry start Odrowąża, który wygrał swoje czwarte spotkanie z rzędu w rundzie rewanżowej. Pierwsza bramka dla Odrowąża wpadła już w 12-tej minucie spotkania po strzale Ustupskiego . Dwie minuty później do listy strzeleckiej dołączył Lichaj. Następną dogodną sytuację strzelecką mieli Mariusz Kawęcki i Christian Foote, ale piłka w obu wypadkach przeleciała obok bramki. Na 3:0 w 28-mej minucie podniósł Krystian Ustupski strzelając swoją 14-stą bramkę w tym sezonie. Do przerwy 3:0 dla Odrowąża. Druga połowa bardzo wyrównana. Tym razem Szaflary jako pierwsze zdobyły bramkę po zamieszaniu pod bramką Odrowąża. Przy rzucie rożnym, Krzysztof Kawęcki pewnie wyszedł do piłki, którą wybił prosto pod nogi Wojciecha Gąsienicy. Gąsienica lekkim, ale technicznym strzałem skierował piłkę na długi słupek bramki Kawęckiego i zdobył pierwszą bramkę dla Szaflar. Odrowąż ponownie zaczął atakować i odrabiać straconą bramkę. W 66-stej minucie spotkania po dośrodkowaniu piłki przez Piotra Rabiańskiego do piłki zdołał dotrzeć Christian Foote, który kolankiem umieścił piłkę w bramce Pawlikowskiego. Wynik w drugiej połowie 1:1. Ostatnią bramkę dla Odrowąża zdobył ponownie Andrew Lichaj, który po indiwidualnej akcji lewą stroną boiska oddał mocny strzał, który bramkarz Szaflar nie był w stanie obronić. Kiedy spotkanie wyglądało na zakończone i niektórzy zawodnicy trochę sobie "odpuścili", Szaflary wykorzystały nieuwagę obrony i zdobyły drugą bramkę. Po strzale Jakuba Kamińskiego, piłka przeszła Krzysztofa Kawęckiego i spokojnie wpadła do bramki. Rene Fedyn jeszcze próbował ją zatrzymać, ale oboje znaleźli się w bramce Odrowąża.

SB Skalni - Ciche   (13:0)
Bramki dla Skalnych:   Parzygnat Robert - 5, Mientus Jan - 3, Baran Piotr, Wojdyła Wojciech - po 2, Mrożek Mariusz - 1

To jest jak narazie najwyższy wynik rozgrywek Ligi Podhalańskiej w tym sezonie. Padło ich aż 13 i to tylko od jednej drużyny. SB Skalni rozgromili młodą drużynę Cichego 13:0. Bramki padały jedna po drugiej. Ciche nie mogło się zmobilizować ani zgrać aby co kolwiek wywalczyć. Skalni grali spokojnie i z głową. Pięć bramek dla Skalnych strzelił obecny lider strzelców Robert Parzygnat, a Jan Mientus zaliczył hat-tricka.

Ratułów - Podczerwone   (3:2)
Bramki dla Ratułowa:   Franos Arek, Kwintal Grzegorz, Kwintal Piotr - po 1
Bramki dla Podczerwonego:   Hajnos John, Zięba Robert - po 1

Wyrównany pojedynek rozegrał Ratułów z Podczerwonym, w którym Podczerwone uległo gospodarzowi 3:2. Obie drużyny ostro walczyły. Pierwszą bramkę już w 4-tej minucie spotkania dla Ratułowa strzelił Arek Franos. Niewiele później dołączył do niego Piotr Kwintal i podnióśł wynik na 2:0. Tak też skończyła się pierwsza połowa. W drugie połowie Podczerwone się przebudziło i starało nadgonić straty. Pierwszą bramkę dla Podczerwonego strzelił Jahn Hajnos, pokonując Kaczmarczyka mocnym strzałem zza 16-stki. Kilka minut później zawodnik Podczerwonego zagrał piłkę ręką w swoim polu karnym. Sędzia podyktował rzut karny, do którego podszedł Arek Franos. Ustawił piłkę, poczekał na gwizdek i oddał strzał, który obronił Bartosz Ryba. Wygłądało na to, że akcja się skończyła, ale piłka nie wyszła na aut, ale prosto pod nogi Grzegorza Kwintala. Kwintal oddał mocny strzał, którego Ryba nie był w stanie obronić. Podczerwone ponownie rozpoczyna ze środka. Na dwie minuty do końca spotkania Robert Zięba oddał mocny strzał zza 16-stki. Piłka powędrowało obok prawego słupka i pozostała w bramce Ratułowa. Obie drużyny miały jeszcze sporo innych sytuacji.

Halny Midway Autohaus - Orawa   (3:1)
Bramki dla Halnego:   Gentile Wade - 2, Ayala Alexander - 1
Bramki dla Orawy:    Dziwisz Paweł - 1

Jedno z decydujących spotkań dla obu drużyn tym razem zakończyło się "happy endem" dla Halnego, który po kadrowych problemach powrócił do rozgrywek w wysokim stylu. Halny pierwsze spotkanie z Orawą przegrał 4:1 więc miał za co się odegrać. Halny obiął prowadzenie już w pierwszych 10-ciu minutach spotkaniach po bramce zdobytej przez Alexandra Ayala. Niewiele później wynik podwyższył Wade Gentile pozwalając Halnemu zakończyć pierwszą połowę z 2-u bramkową przewagą. Orawa starała się jak mogła lecz bramka Halnego wydawała się zaczarowana i nic w nią nie chciało wejśc. Wszystkie strzały podopiecznych Jana Horowskiego wędrowały ponad bramkę, obok niej lub w ręce Edwina Bucia. Pierwszą i jedyną bramkę dla Orawy strzelił Paweł Dziwisz, który wykorzystał bład obrony Halnego i zmniejszył przewagę bramkową. Kilka minut później, po akcji Wade Gentile ponownie pokonał Marcina Danielewicza i ustalił wynik spotkania na 3:1. "Jak nie strzela się bramek to się nie wygrywa. A my nie strzelaliśmy" - krótko skomentował trener Orawy Jan Horowski. Krótko o meczu również wypowiedział się Ryszard Bury, który stwierdził, że drużyna podeszła do tego spotkania nie przygotowana. "Brak zawodników na zmianę. Kilku zawodników opuściło nasz zespół. Błędy obrony, ataku i bramkarza bardzo nam zaszkodziły" - Ryszard Bury.

W klasyfikacji Króla Strzelców na I pozycji Robert Parzygnat (SB Skalni) z 17-ma bramkami, zaraz za nim Krystian Ustupski (Odrowąż) 14 trafień, Arek Franos (Ratułów) oraz Wade Gentile (Halny Midway Autohaus) - po 12. Zapraszamy wszystkich w przyszłą niedzielę na V kolejkę rewanżową do Chicago Gaelic Park. Do zobaczenia.

Zdjęcia: Tomasz Kowalczyk oraz Mariusz Kawęcki


 

Statystyki Strony LP.com

Odwiedza nas 44 gości oraz 0 użytkowników.

Zaloguj się na LP.com

Jeżeli chcesz dodawać komentarze lub brać udział w dyskusjach na forum, musić być zalogowany. Rejestracja nic nie kosztuje a pomoże utrzymać porządek na naszej stronie.

Uwaga! Administrator zastrzega sobie prawa odmówienia rejestracji użytkownika jak również usunięcie użytkownika, jeżeli on/ona łamie zasady używania strony internetowej Ligi Podhalańskiej

Twoje 5 groszy dla LP.com

Jesteś na każdym meczu Ligi Podhalańskiej? Podoba Ci się wystrój strony? Pomóż w jej tworzeniu. Poszukujemy do pomocy osoby, które pomogłyby w robieniu zdjęć lub w filmowaniu spotkań. Po więcej informacji skontaktuj się z Mariuszem Kawęckim pod adresem This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.. Każda pomoc jest mile widziana!

Reklama na LP.com

Chcesz pomóc Lidze Podhalańskiej oraz jej klubom piłkarskim? Chcesz, aby Liga się rozwijała i podtrzymała przeszło 15-stoletnią tradycję w Chicago? Jesteśmy najstarszą polską ligą piłkarską w Chicago. Niestety, coraz więcej drużyn ma problemy finansowe, które nie rozwiążą się bez Twojej pomocy. Wykup miejsce reklamowe na naszej stronie internetowej.

Po więcej informacji kliknij tutaj...