Liderzy wygrywają...

Po długiej przerwie rozgrywki Ligi Podhalańskiej powróciły. Atrakcji nie brakło. Pogoda dopisała - deszcz poczekał aż wszyscy się rozjadą. Liderzy umocnili swoje pozycje. Odrowąż pokonał Ciche aż 12:0. Orawa wygrała z Ratułowem 4:0. Szaflary przegrały z Podczerwonym 3:6. Granit odnotował kolejne zwycięstwo nad Skalnymi 4:1. Oto szczegóły:

Szaflary - Podczerwone   (3:6)
Bramki dla Szaflar:   Kamiński Michał, Kamiński Wojciech, Stachoń Wojciech - po 1
Bramki dla Podczerwonego:   Sroka Tadeusz - 3, Zięba Robert - 2, Dzierdzik Grzegorz - 1

Zacięte spotkanie pomiędzy Szaflarami i Podczerwonym zakończyło się zwycięstwem Podczerwonego. Podczerwone pierwsze strzeliło bramkę rozpoczynając swoją drogę do zwycięstwa. Pierwsza bramka padła po akcji Hajnos - Sroka. Po strzale Hajnosa zza pola karnego, piłka przeszła obok bramkarza Szaflar, zatrzymała się zaraz przed linią bramki, gdzie dobił ją Sroka. Niedługo trzeba było czekać na drugą bramkę. Po indiwidualnej akcji, Robert Zięba posłał piłkę po długim słupku i podniósł wynik spotkania na 2:0. Szaflary ocknęły się i strzeliły bramkę jeszcze przed gwizdkiem sędziego. Do przerwy 2:1 dla Podczerwonego. Druga połowa trochę ciekawsza. Podczerwone zdobyło jeszcze cztery bramki, Szaflary dwie i spotkanie zakończyło z trzema punktami więcej dla Podczerwonego.

Ratułów - Orawa   (0:4)
Bramki dla Orawy:   Dosen Nick - 2, Dziwisz Paweł, Gąsienica Andrzej - po 1

Zacięty pojedynek Orawy z Ratułowem tym razem zakończył się zwycięstwem Orawy. Obie drużyny wystartowały ostro. Orawa próbowała strzelić bramkę, ale Ratułów dzielnie się bronił po czym atakował z kontry. W pierwszej połowie mogło być przynajmniej 3:3. Arek Franos oddał kilka strzałów, które zostały zatrzymane przez Marcina Danielewicza lub poleciały za boisko. Akcje Orawy kilkukrotnie zostały przerwane przez obrońców Ratułowa, jak również piłka trafiała w poprzeczkę. Do przerwy 0:0. Gigantyczna zmiana nastąpiła w drugiej połowie, kiedy to Orawa się zmobilizowała. W 50-tej minucie piłkę umieścił w bramce Nick Dozen. 20-cia minut później z rzutu wolnego ponownie trafnie uderzył Dozen podnosząc wynik na 2:0. W końcowych 10-ciu minutach Orawa trafiała jeszcze dwa razy. Pierwsze uderzał Andrzej Gąsienica, a wynik końcowy ustalił Paweł Dziwisz na 4:0.

Odrowąż - Ciche   (12:0)
Bramki dla Odrowąża:   Ustupski Krystian - 6, Bielański Krzysztof, Foote Christian, Janaś Michał,  Rabiański Piotr, Sitarz Krzysztof, Siwiec Jerzy - po 1

Nie była to dobra kolejka dla młodej drużyny Ciche. Dotychczasowy lider rozgrywek Odrowąż rozgromił ich aż 12:0. Cały mecz odbył się pod dyktando Odrowąża, który strzelał bramkę za bramką. Najwięcej, bo aż 6 bramek zdobył Krystian Ustupski, który dzięki temu wysunął się na pozycję lidera strzelców. Pierwsza bramka wpadła zaraz na początku spotkania, która rozpoczęła "deszcz bramek". Po pierwszej połowie było już 10:0. Druga połowa trochę spokojniejsza. Odrowąż spokojnie rozgrywał swoje sytuacje, cały czas atakując Ciche. Strzały padały z różnych pozycji. Można powiedzieć, że wyglądało to jak trening strzelecki.

SB Skalni - Granit   (1:4)
Bramki dla Skalnych:   Parzygnat Robert - 1
Bramki dla Granitu:   Hornik Marek, Łomnicki Jakub, Milon Andrzej, Stenett Jones - po 1

Granit kolejny raz w tym sezonie pokonał SB Skalnych i wysunął się na IV lokatę w tabeli. Mecz wyrównany z lekką przewagą Skalnych, którzy nie mogli wykorzystać swoich sytuacji. Granit ostro zaczął już od samego początku i jako pierwszy strzelił bramkę. Po mocnym strzale Jakuba Łomnickiego piłka powędrowała w lewą stronę bramki. Skalni zdołali zremisować po strzale Roberta Parzygnata, ale niewiele później Granit podwyższył na 2:1. Po faulu w polu karnym na Bartłomieju Kowalczyku, szansę wykorzystał Marek Hornik. Pod koniec pierwszej połowy Skalni również mieli szansę wyrównać wynik spotkania, lecz Parzygnat przestrzelił bramkę Granitu. Druga połowa mniej więcej taka sama. Granit dołożył jeszcze dwie bramki, a Skalni stracili zawodnika i byli zmuszeni grać w dziesiątkę. "Skalni mieli więcej sytuacji, lecz nie potrafili ich wykorzystać. My zagraliśmy dobrze i zasłużenie wygraliśmy. Świetnie zagrał nasz bramkarz Piotr Bukowski, który spisał się na medal" - zadowolony Andrzej Milon. "Graliśmy jak zawsze, a przegraliśmy jak nigdy" - Krzysztof Filip.

W klasyfikacji Króla Strzelców na pierwszą pozycję wysunął się Krystian Ustupski (Odrowąż) - 20 trafień, na drugim Robert Parzygnat (SB Skalni) - 18 , Wade Gentile (Halny Midway Autohaus) - 15. Pełną listę można znaleść w dziale Liderzy. Do zobaczenia za tydzień.

A oto wyniki sondy:


{jacomment off}